Czy trzeba iść do dentysty, jeśli ząb przestaje boleć?
Ząb bolał mnie przez kilka dni, ale nagle… cisza. Ulga? Być może. Ale czy na pewno to dobry znak? Sporo osób rezygnuje z wizyty u dentysty, kiedy ból ustępuje samoistnie. Czy ja też powinnam?
Gdybyś mnie zapytał, co zrobić, powiedziałbym: idź do specjalisty, najlepiej sprawdzonego. Dobry dentysta w Zawierciu nie będzie Cię straszył, tylko spokojnie sprawdzi, co się dzieje. Sam kiedyś olałem taki „cichy” ząb i skończyło się leczeniem kanałowym – żałowałem, że nie poszedłem od razu, gdy jeszcze można było działać szybciej i taniej. Nie powtarzaj mojego błędu. kanałowego. Lepiej nie czekać – kontrola może uchronić przed poważniejszymi zabieg
Moim zdaniem – zdecydowanie tak, trzeba iść. Wiem, że kiedy ból znika, łatwo uwierzyć, że problem sam się rozwiązał. Ale niestety w stomatologii to rzadko bywa dobry znak. Ząb często „milknie”, gdy nerw obumrze, a to oznacza, że sprawa się tylko pogorszyła. Takie ciche infekcje mogą rozlać się dalej i skończyć się leczeniem kanałowym albo nawet usunięciem zęba. Serio – zignorowanie tego to proszenie się o większe kłopoty.kanałowego. Lepiej nie czekać – kontrola może uchronić przed poważniejszymi zabiegami.





